Sukienki się zaczęły
Rozpoczęła się moja ulubiona pora roku, to znaczy taka podczas której kobiety noszą sukienki, spodenki i inne wdzianka, które pokazują ich wdzięki. Dla mnie istnieją tylko dwie pory roku, tak jak w ciepłych krajach istnieją pory deszczowa i sucha. Ta z sukienkami to pora deszczowa. I codziennie z przejażdżek po mieście wracam z cudownie wygimnastykowaną szyją. Tym optymistycznym akcentem pozdrawiam wszystkich co podzielają moje gusta;)




