Tabliczka w jednej z wałbrzyskich kamienic:

(dalej…)
Inwestycja znajduje się w połowie drogi z Boguszowa do Gorc. Miejsca nie można przeoczyć bo z drogi widać zwałowisko gliny i piachu.
Od kolegów - sympatyków kolejnictwa udało mi się dowiedzieć, że jest to najprawdopodobniej bocznica dla pociągów wywożących urobek z pobliskich kopalń kruszywa, ale na 100% nikt nie był w stanie potwierdzić informacji. W momencie gdy robiłem zdjęcia udało mi się uchwycić spalinówkę:) cudeńko.

(dalej…)
Chciałbym zachęcić wszystkich by udali się urokliwą trasą (np. zielony szlak) nad Jeziorko Daisy. Kiedyś Hochbergowie mieli tam kamieniołomy, funkcjonowały wapienniki, stał też mały zameczek myśliwski księżnej Daisy. Trasa ta powinna być obowiązkowo włączona do planowanego Traktu Daisy po Wałbrzychu. Swoją drogą zameczek myśliwski wymagałby odnowy choć trochę, skoro chcemy się promować przez postać Księżnej Daisy. Podziękowania za wycieczkę, zdjęcia i cyfrówkę dla Sylwii :)

(dalej…)
Nic tak chyba nie cieszy kierowcy (oczywiście w Polsce) jak równa droga bez dziur. No może poza pustą drogą na dalekiej trasie. W Wałbrzychu takich miejsc, gdzie można się delektować jezdnią nie wyglądająca jak ser szwajcarski jest niewiele. Ostatnio dołączyła do nich ul. 11-listopada (kawałek).



Te piękne obiekty zdobiły dziś cały dzień Stary Zdrój…