21 sierpnia 1968
Wałbrzych lepiej wygląda niż Jelenia Góra, nie zburzony, solidny, kopalnie imponujące, zaopatrzenie lepsze, nawet twarze jakieś bardziej ludzkie - o górników się dba w myśl ogólnych założeń, że klasa robotnicza etc. Przepiękny widok z pociągu, gdy objeżdża się miasto dookoła: kombinacja gór, lasów, hałd, potężnych fabrycznych cielsk i kominów, stawów z mokrej “szlaki” - to jest coś. Tylko przedmieścia bardzo smętne, brudnawo, zapylone powietrze. Ale w każdym razie w porównaniu z Jelenią Górą - klasa.
Stefan Kisielewski, “Dzienniki”




Rozwaliłeś mnie, trzy dni temu czytałem to i miałem to wrzucić
Assasin — 05-07-2008 @ 09:13
:)
A tak poza tym, wydaje mi się, że mimo iż Wałbrzych stracił już dawno na świetności, to śp. Kisielewskiemu i tak to miasto by się spodobało. Choć w chwili obecnej trudno powiedzieć, że wygląda lepiej niż JG ;)
Mateusz Kaszubski — 05-07-2008 @ 10:00
dla mnie Jelenia to zapadła dziura, a Wałbrzych to miasto z klimatem, takie Gotham City
Assasin — 07-07-2008 @ 09:41