A może by tak… Grzędy?
Ciekawym pomysłem na weekendowy wypad czy nawet jakiś dłuższy pobyt dla niewybrednych wczasowiczów może być zalew w położonych kilkanaście kilometrów od Wałbrzycha Grzędach. Położony w malowniczej okolicy Pasma Lesistej, pomiędzy górkami, otoczony pięknym lasem, z dala od wielkomiejskiego zgiełku może stanowić dobre miejsca do wyciszenia się. Sam zalew z wodą czystą, choć lodowatą i niestety - niestrzeżony, więc kąpiel na własną odpowiedzialność. Ale jest gdzie namiot rozbić (6zł od namiotu za dobę), są sanitariaty i prysznic, jest punkt gastronomiczny w którym można coś przekąsić i napić się zimnego Żubra. Czy potrzeba czegoś więcej (prócz pięknej pogody)?











o prosze, bylam tam ostatni raz jakies 13 lat temu, ale z tego co pamietam to fajnie bylo hehe
wiec mozna sie tam na jakis piekny niedzielny wakacyjny dzien wybrac;p albo pod namiot na nawet piekna sobotnio niedzialna wakacyjna noc hehe
plan przedni;)
buzka
frika — 21-07-2008 @ 10:50
ladne fotki. musze wybrac sie tam na rowerze.
iksik — 21-07-2008 @ 11:30
a jak tam dojechac??
elficzka — 23-07-2008 @ 07:48
Przez Sobięcin ulicą Kosteckiego aż do końca, skręcamy na Kuźnice, później jedziemy do Czarnego Boru, a w Czarnym Borze już na Grzędy. W sumie proponuję zapoznać się z jakąś mapą albo poprosić kogoś kto tam był. Za pierwszym razem może być problem ze znalezieniem ;)
Mateusz Kaszubski — 23-07-2008 @ 09:14
http://maps.google.com/maps?f=q&hl=pl&geocode=&q=wa%C5%82brzych&sll=37.0625,-95.677068&sspn=60.551768,108.984375&ie=UTF8&ll=50.763391,16.159172&spn=0.095985,0.21286&z=12
Tu coś widać ;)
Mateusz Kaszubski — 23-07-2008 @ 10:10