Zagadkobus :)

Pan Tomasz | blog: głos mieszkańca | 4 sierpnia 2008

Kilkakrotnie byłem już pytany czy “Zagadkobus” istnieje i czy faktycznie wozi ludzi. Dlatego w ostatnią sobotę postanowiłem wybrać się tym owianym nutką tajemnicy busem. Podróż zacząłem spod Muzeum Przemysłu i Techniki. Na początku pozytywne zaskoczenie, że nietylko z moją partnerką będziemy jechać, ale także inni ludzi postanowili wybrać taką drogę transportu. Autobus raczej punktualnie jeździ (choć przydałaby się pewna korekta w rozkładzie jazdy ze względu choćby na godziny wejść do Osówki). Wrażenia mam mieszane z tego Zagadkobusa, może ze względu na moje oczekiwania. Autobus w żadnym razie nie oddaje klimatu “zagadkowości”. W środku przyciaga wzrok dosyć duże logo “Integracyjnego Klubu Sportowego ATAK”. Liczyłem też np. na jakąkolwiek prezentacje mijanych atrakcji turystycznych, ale tu też się przeliczyłem. Bilety kosztują odpowiednio 5 zł normalny, 2,50 ulgowy. W zasadzie jak ktoś planuje odwiedzić atrakcje na trasie Zagadkobusa i np. pojedzie autem nie straci nic. Szczególnie polecam Osówke, gdzie miałem okazje przejść trasą ekstremalną.

Komentarze (10) »

  1. Uwazam ze to całkiem dobry pomysł. Napewno dobry krok w kierunku rozwoju turystyki i przyciagniecia do naszego miasta potencjalnych klientow. Gminy okoliczne jak widac bardzo dobrze wykorzystuja malownicze krajobrazy naszych okolic i inwestuja duze pieniadze w turystyke:) np Jedlina czy Gluszyca. a w Walbrzychu oczywiscie brak jakiegokolwiek zaangarzowania, ale mysle ze to sie powoli zmienia na dobre. Ksiaz rozwija sie i przyciaga turystów. Teraz dobrze byloby dolozyc starania o odnowienie sciezek rowerowych, zainwestowania w Lisia sztolnie o której niedawno bylo glosno, muzeum przemyslu i techniki odnowic. Mozna by tez pomyslec o jakies atrakcji która tylko wiazalaby sie z Walbrzychem.
    A co do zagadkobusa to jeszcze przydałby sie jakis przewodnik który by oprowadzal turystów a jednoczesnie opowiadal krótka historie na temat tych miejsc. Mozna by takze rozdawac ulotki które promowałyby miasto, pokazywalo jego zabytki i ciekawe miejsca tak aby zachecały turystow do czestrzego zagladania tutaj:).

    Swoja droga ciekawy jestem jak wyglada obecnie w zagorzu ten zalew, czy dalej jest taki zasmiecony czy moze cos juz zmienili. Uwazam ze gdyby wykazac sie wiekszym zainteresowaniem to tam mozna by naprawde rozwinac turystycznie te miejscowosc jeszcze bardziej niz teraz jest. Potem zostaje tylko promocja tych terenow :)

    A inni forumowicze jakie pomysły maja na rozwoj turystyki w Wałbrzychu i jakie atrakcje przyciagnelyby turystow??

    wałbrzyszanin — 05-08-2008 @ 20:41

  2. Moim zdaniem Zagadkobus to pierwszy krok do zmiany nastawienia i prowadzonej strategii turystyki, tak że przyjeżdża się do Wałbrzycha I OKOLIC. Inaczej nie będzie. Nikt nie będzie przyjeżdżał do Wałbrzycha i tylko Wałbrzycha. Wałbrzych to góra dwa dni, dla tych co tu dla siebie coś znajdą.

    No i oczywiście jestem zdania, że w Wałbrzychu szanse na rozwój ma turystyka biznesowa, czyli:
    wszelkiego rodzaju konferencje, sympozja, wiecie ile tego jest?
    Trzeba zainwestować w centrum konferencyjne, a taką rolę z powodzeniem mogłyby pełnić dwa piętra w Zamku Książ.
    Wyobraźcie sobie że co tydzień mogłyby się odbywać takie imprezy jak Zjazd Chirurgów Polskich, lub np. Malezyjskie Doroczne Spotkania Hodowców Krewetek.

    Moim zdaniem w Wałbrzychu powinny powstać: lodowisko i całoroczny sztuczny stok narciarski (widziałem coś takiego w Edynburgu). No jednak jak się chce ściągać ludzi to trzeba im zaoferować jakieś atrakcje.

    Ścieżki rowerowe to już dawno obowiązkowo powinny powstać. Niby miasto MTB, a ścieżek jak na lekarstwo.

    Co do zalewu w Zagórzu przy dobrej pogodzie broni się sam bo w Wałbrzychu i okolicach jest sucho na potęgę. W słoneczną niedzielę nie można się dopchać do Wodniaka czy kajaków.

    Assasin — 06-08-2008 @ 05:18

  3. Niewątpliwie Zagadkobus to dobry pomysł, ale niedopracowany. Gdyby Zagadkobusem był autobus wyposażony w panele LCD to by można było puszczać filmy promocyjne o atrakcjach do których on wozi i nietylko. Skoro autobus jest jaki jest to przydałyby się materiały promocyjne w postaci ulotek, map, które wydawałby kierowca albo leżałyby na siedzeniach.

    Co do rozwoju turystyki to dwa fundamenty przede wszystkim: kopalnie i Zamek Książ.
    Jak kopalnie to Muzem Przemysłu i Techniki, które raczej aktualnie odstrasza niż zachęca do zwiedzania. Projekt by powstał tam Park Wielokulturowy, konsultowany z mieszkańcami wygląda bardzo zachęcająco, jednak by go urzeczywistnić potrzeba ogromnych pieniędzy i sądze, że przynajmniej przez kilka lat pozostanie tylko projektem (tak jak np. projekt rewitalizacji centrum miasta). Skoro historia Wałbrzycha jest w dużej mierze związana z węglem, więc naturalnie powinien to być nasz jeden z głównych filarów turystyki.
    Zamek Książ cały czas się rozwija. Remontowane są tarasy północne, są plany remontu amfiteatru, pozyskał dofinansowanie na remont ulic Jeździeckiej i Piastów Śląskich, która ma powstać na nowo za kwotę ponad 4 milionów zł (2 mln zł dofinansowania). Aby podgrzać nute tajemniczości przydałyby się inwestycje w odkrywanie i udostępnianie turystom nowych podziem związanych z II wojną światową (choć jest podpisana umowa z Discovery Historia o eksploracji tuneli podziemnych i poszukiwaniu tam dużej hali produkcyjnej). Z Książem nierozerwalnie jest związana Palmiarnia, która niestety nie wykorzystuje swojego potencjału. Całkiem niedaleko - jeziorko Daisy, też urocze miejsce i do tego zaniedbane.

    Uważam, że Wałbrzych powinien także zadbać o aktywnych turystów. Miasto MTB ok, choć ten projekt raczej stanął w miejscu. Może też miasto dla offroadowców. W końcu terenów nam nie brakuje, a jeden Rajd Hałda na rok to troche za mało.
    Albo projekty bardziej tajemnicze, nieznane szerszemu gremium, jak np. opisywane na walbrzych.info sztolnie w dawnej podziemnej fabryce benzyny syntetycznej.

    Z atrakcjami to by raczej problemu nie było, ale za to baza hotelowa kuleje. Tutaj dobrym wsparciem dla Wałbrzycha jest Szczawno za to. No i w końcu trzeba jakoś dojechać do Wałbrzycha i jeździć po nim samym…

    Pan Tomasz — 06-08-2008 @ 09:47

  4. Mam jeszcze jeden pomysl który wymagalby poniesienia pewnych kosztow, ale moglby duze efekty przyniesc. Wałbrzych i sasiednie gminy robia zrzutke pieniedzy na wspolna kampanie promujaca turystyke za granica np w Europie, Azji i zachecic turystow do uzdrowisk w szczawnie, do zwiedzania wałbrzycha, jedliny itp. Napewno turysci wydawali by pieniadze tutaj bo dla nich to jest odpoczynek a wiecej pieniedzy z turystyki to szansa na rozwoj gmin. Poza tym jak to juz ktos wspomnial we wczesniejszych wypowiedziach o jeziorku Daisy. Uwazam ze ten teren mozna dac inwestorom którzy zainwestuja pieniadze w jakis hotelik z restauracyjka, zagospodaruje jeziorko zrobi kilka atrakcji typu rowery wodne, kajaki. Niestety nie wiem czy na chwile obecna mozna sie kapac w tym jeziorku ale jesli tak byloby to dodatkowa atrakcja. Mozna by powiekszyc jeziorko i zrobic taki specjany zbiornik dla wedkarzy i miejsce na grilla, a miasto zajeloby sie oczyszczeniem ze smieci pobliskich terenow, a takze zorganizowaloby dojazd do jeziorka

    wałbrzyszanin — 06-08-2008 @ 20:20

  5. Pomysł może i dobry, ale Jeziorko Daisy jest rezerwatem i niech tak pozostanie. W obliczu ginącej przyrody samo w sobie niedługo będzie atrakcją. Zresztą już jest

    zoom — 07-08-2008 @ 10:38

  6. W Jeziorku Daisy nie można się kąpać, a samo jeziorko ma 23 metrów głębokości.

    Pan Tomasz — 07-08-2008 @ 11:58

  7. Pomysł logiczny i rozsądny tylko wykonanie jest “Polskie”,
    - dziwnym trafem linię obsługuje firma przewozowa jednej Radnej z PO, ciekawe czy był przetarg?
    - instytucje i gminy dopłacają do interesu kilkanaście tysięcy zł miesięcznie, ciekawe kto kalkulowa koszty i dlaczego wszystkie podmioty płacą - równo ryczałtem
    - trzecie, najgorsze przewozy są ustawiono o idiotycznych godzinach, zdarza się, że autobus nie przyjechał /przykład ostatniego weekendu/ na niektóre przystanki - czy ktos to kontroluje ?
    - trasa “ZAGADKOBUSU” - istnieje wiele rozsądnych atrakcji, które należy pokazać, na trasie, czy taką tajemniczą atrakcją jest szutrowy parking w Jedlinie ? widać kto rozdaje karty w tym “czystym” interesie
    Smutne jest to, że dobry pomysł mali “politykierzy” potrafią zpier…… ale oni znają się na tym najlepiej, prawie jak na turystyce

    myślący — 13-08-2008 @ 10:10

  8. jechałamw niedziele zgadkobusem. Moim zdaniem jest to wspaniały pomysł. Ja bym go troche rozwineła i zrobiła z tego wycieczke. Tak aby autobus zatrzymywał siepod każd atrakcjąna trasie przejazdu i każdy mógł ją zwiedzić i jechać dalej.Bo w tej chwili chcąc zwiedzićrzeczke przyjeżdrza sietam a autobus odjeżdrza za chwile nastepny jest za około 5 godzin. Troche to nie dopracowane. No i rozleklamowałam bym to w sród kuracjuszy uzdrowisk.

    Aga — 21-08-2008 @ 06:18

  9. A mi się odechciało tym jechać… wygląda na to, że jest to po prostu normalny autobus, tylko kursuje nieco bardziej wartościową trasą. Dla ludzi z naszego regionu, którzy wiedzą gdzie te atrakcje i zabytki są, to żadna rewelacja. Zwłaszcza, że jak wynika z relacji tych co już Zagadkobusem jechali, nie ma nikogo czy nawet niczego co by w trakcie przejazdu przedstawiało historię tych atrakcji i ich walory kulturowe czy historyczne. Do Rzeczki czy Jedlinki można się przecież wybrać samemu bez pomocy tejże maszyny ;)

    Mateusz Kaszubski — 22-08-2008 @ 09:22

  10. Trzeba się będzie przejechać i na własne oczy zobaczyć co też stworzono. Ale po zdanych relacjach nie spodziewam się jakichś fajerwerków. Właściwie to podejrzewam, że spieprzono całkiem fajną koncepcję. Miejmy nadzieję poprawią to za rok.

    Assasin — 26-08-2008 @ 15:35

RSS komentarzy. TrackBack URI

Odpowiedz

Polski Wordpress
Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał azWeb dla Polski support WordPress