Trzeci sektor - piąta władza

Assasin | blog: głos mieszkańca | 24 lipca 2009

Już chciałem napisać, że urząd miasta nie pochwalił się zdobyciem Wektora Współpracy, gdy przejrzałem stronę jeszcze raz i okazało się że sie myliłem. W sumie nic dziwnego, takiego sukcesu eksperci od dęcia w trąbę nie mogli wykorzystać. Bo jest się czym chwalić. UM Wałbrzych zdobył Dolnośląskiego Wektora Współpracy, linka tu proszę sobie czytać bo nie będę tego powtarzać http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomosci/466618.html

Site map

A zasługa leży po stronie tego, że w Wałbrzychu znajduje się siedziba główna Regionalnego Centrum Wspierania Inicjatyw Pozarzadowych www.rcwip.pl i tu kierowano główny nacisk na rozwijanie współpracy samorządu z trzecim sektorem.

Myślę, że niewykorzystany jest potencjał leżący w III sektorze i wszystko jest jeszcze w powijakach. Organizacji pozarządowych powinno być minimum 10 razy więcej.

Niewykorzystany jest też potencjał internetu przez osoby działające już w fundacjach czy stowarzyszeniach. Apeluję! Ludzie używajcie portalu www.ngo.pl do umieszczania informacji o swojej bieżącej działalności, bedziecie tym promować Wałbrzych daleko w Polskę. Że można tam się dowiedzieć o możliwościach finansowania swojej działalności tudzież o innych ciekawostkach jak np. darmowe szkolenia i inne.

Używajcie też serwisu np. www.artserwis.pl gdzie chętnie umieszczają wszelkie informacje o konkursach.

www.ngo.pl powinno być Waszą Biblią.

Pozdrawiam

I po co te ścieżki?

Mateusz Kaszubski | blog: głos mieszkańca | 10 lipca 2009

Gdy nie ma ścieżek i rowerzyści jadą ulicą, to ok. Trzeba im wybaczyć, nie mają innego wyboru. Ale co począć z delikwentami, którzy ścieżki mają a i tak z nich nie korzystają? Przedwczoraj rowerzysta zmierzający do Makro skutecznie blokował samochody jadąc jezdnią, mimo że równolegle do drogi wiedzie ścieżka rowerowa. To samo wczoraj na Strefie. 4 osoby zmierzające obwodnicą donikąd. Jedna jechała po chodniku, jedna po ścieżce, dwie toczyły się po jezdni. I teraz zasadnicze pytanie - dlaczego? Rowerzyści narzekają na brak ścieżek dla nich, a jak już są, to z nich nie korzystają. Niewątpliwy argument dla rządzących - po co je robić, skoro i tak rowerzyści wolą jeździć po drogach, stwarzając tym samym spore zagrożenie na nich? A gdzie jak gdzie, ale na Strefie mało kto przepisową prędkością 50km/h jeździ i od czasu do czasu dochodzi do dość spektakularnych wypadków. Póki co bez udziału jednośladów…

Kto jeździ rowerem do pracy trasą wokół Borowej?

Mateusz Kaszubski | blog: głos mieszkańca | 5 lipca 2009

Pogoda zrobiła się naprawdę piękna i nie dziwi widok mnóstwa rowerzystów poruszających się po mieście.  Generalnie jeżdżą po chodnikach, choć nie mogą lub po ruchliwych ulicach narażając się tym samym na ryzyko poważnego wypadku albo co najmniej na “słowną naganę” ze strony kierowców. Dlaczego? Bo ścieżki rowerowe w mieście nie istnieją i - jeśli trzymać Prezydenta Kruczkowskiego za słowo - nie powstaną. I jak tłumaczył Pan Prezydent w jednym z wywiadów udzielonych Nowym Wiadomościom Wałbrzyskim [...]budowa ścieżek to spory koszt. Poza tym trudno sobie wyobrazić, by rowerzyści podróżowali wzdłuż głównych ciągów komunikacyjnych, na przykład ulicą Wrocławską. Oczywiście, że trudno sobie wyobrazić podróż Wrocławską. Nie ma ścieżek, to kto zechce ryzykować zdrowiem lub życiem? Oczywiście są rowerzyści, którzy codziennie udowadniają, że przejazd tą i innymi ulicami miasta jest możliwy, ale…

Site map

Czy wymóg naszych czasów, jakim są ścieżki rowerowe zostanie spełniony w Wałbrzychu? Czy można liczyć na coś więcej niż ścieżka donikąd wiodąca wzdłuż ulicy Uczniowskiej? Przy obecnym oporze ze strony władz - nie. Ale może uda się kiedyś coś “wywalczyć”. Póki co rowerzystom pozostaje nierówna walka z ruchem ulicznym.

Dla chętnych dowiedzenia się co ma wspólnego tytuł tego wpisu do samej jego treści odsyłam do pisma wysłanego do Prezydenta Miasta Wałbrzycha z wnioskiem o budowę ścieżek rowerowych w ciągu planowanej obwodnicy miasta i błyskotliwej odpowiedzi na to pismo Pana Prezydenta Sosińskiego, dla którego - przynajmniej tak wynika z jego treści - ścieżka rowerowa poprawiająca komunikację w mieście jest tym samym czym trasa rowerowa wytyczona w okolicznych lasach do celów rekreacyjnych…

Pismo
Odpowiedź s.1
Odpowiedź s.2

Chcecie wiedzieć więcej o tym, co dzieje się w mieście w kwestii poprawy infrastruktury rowerowej? Odwiedzajcie wątek dotyczący komunikacji rowerowej na forum InvestMap.pl ;)

Żeby tak…

Assasin | blog: głos mieszkańca | 1 lipca 2009

A dziś mały wpis bo mi się wymiękło jak to zobaczyłem. Plac Marceliny Darowskiej to wiecie, który to jest? To jest taki pierwszy jak się wjeżdża od Kamiennej Góry. No i na tym placu wystrzyżono zieleń i postawiono ustrojstwo coby witało przyjezdnych. I tak na sam wjazd mamy całkiem ładny widok. Żeby jeszcze te drogi były jakies normalne. Ciekawe jak długo to wytrzyma i czy nikt tego nie ukradnie albo nie zniszczy. W każdym bądź razie brawo MZUK, który jakoś się stara ,żeby to miasto wyglądało. Żeby tak Kruczkowski i Skrętkowicz byli MZUKami.

  

Polski Wordpress
Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał azWeb dla Polski support WordPress




użytkownicy online: 56