A dziś mały wpis bo mi się wymiękło jak to zobaczyłem. Plac Marceliny Darowskiej to wiecie, który to jest? To jest taki pierwszy jak się wjeżdża od Kamiennej Góry. No i na tym placu wystrzyżono zieleń i postawiono ustrojstwo coby witało przyjezdnych. I tak na sam wjazd mamy całkiem ładny widok. Żeby jeszcze te drogi były jakies normalne. Ciekawe jak długo to wytrzyma i czy nikt tego nie ukradnie albo nie zniszczy. W każdym bądź razie brawo MZUK, który jakoś się stara ,żeby to miasto wyglądało. Żeby tak Kruczkowski i Skrętkowicz byli MZUKami.

Fiutasiewicz i Hamburger tak miało być, ale okazało się ze jest jeszcze Walewska. Ale od początku.
Jest taki jeden, nazwijmy go umownie Fiutasiewicz co zachciało mu się nasze miasto na swój pokręcony sposób przyozdabiać. Wykleił wiadukty, ściany, skrzynki zakładu elektrycznego etc. etc. w swoje plakaty. A jak się tłumaczył w jednej z gazet, której nie lubię (już tłumaczę dlaczego czytam gazetę, której nie lubię - mój wujek pytał zawsze: Jaki język obcy najlepiej znać? Angielski - mówię, bo to nowoczesna łacina. Nie, mówi wujek - ruski, bo język wroga trzeba znać.) Otóż tłumaczył, że to ludzie z jego sztabu tak wykleili. A ja mówię że jak pan nie umiesz sobie dobrać ludzi to nic pan nie umiesz. Świnie pasać, a nie do europarlamentu.

Druga, to pani Hamburger, która zasłynęła swego czasu wypowiedzią, w której głosiła, żeby Wrocław zmienił nazwę na bardziej europejską, np. Breslau. Celem miało być promowanie miasta i to żeby nazwa trafiała do turystów, gdy tymczasem sami mieszkańcy wymyślili wdzieczną nazwę Wroc’love. Czyż nie wdzięczna nazwa? I czy nie idiotka ta Hamburger? A ona z kolei w trosce żeby się budynki nie pozawalały na Sobięcinie, pokleiła je swoimi plakatami. Patrzcie, jeszcze nie wybrana a już o remonty dba.
I tu właściwie mogłaby sie kończyć ta bajeczka gdyby nie pani Walewska, która się podpięła pod Fiutasiewicza na Starym Zdroju i się równo z nim do ścian przykleiła. Czyli wychodzi że nieważne czy PO czy PIS i tak mamy w rujnowaniu naszego miasta POPIS.
A teraz idźcie wszyscy i swoją prawdę głoście. Do widzenia.
Pomysłowość kandydatów do Parlamentu Europejskiego zdumiewa mnie. Desperacja w wyścigu do unijnego koryta może przybierać różne formy. I tak można do PE wybierać się furmanką:



I tak z nieszkodliwego, cichego filozofa, p. Tutaj stał się mecenasem sportu - Turniej siatkówki o puchar prezesa Zamku Książ czy organizatorem życia kulturalnego - festyn na Piaskowej Górze. Poproszę wybory co trzy miesiące - będzie coś się działo.
W kolejnym wpisie o pewnym bałwanie, co to jego plakaty zdobią nasze miasto w miejscach, w których nie powinny.
W Wałbrzychu pojawił się nowy typ roślinności, wyrastającej z dróg. Po drzewkach sprzed kilku lat wyrastających ze studzienek na obwodnicy, tym razem można podziwiać plastikowe słupki. Wyrastające z dziur w drogach. I nie wiadomo czy sadzą je litościwi kierowcy pragnący oszczędzić innym cierpień moralnych z powodu uszkodzeń auta, czy też robotę wykonały służby drogowe.
