Kto jest liderem?

kaszub | Kaszub | 24 lutego 2008

Dziś krótki wpis na niedzielę. Nie wiem kto wykonał „remont” ulicy Kolejowej, ale jest niekwestionowanym liderem rankingu na najgorszego wykonawcę robót drogowych. Po tym jak obnażyliśmy w jednym z wcześniejszych wpisów stan wałbrzyskich dróg i jakość wykonywania remontów na nich, dziś przyszła pora na kolejny odcinek tego reality show.

Że ulica Kolejowa była cięta i łatana wiedział chyba niemal każdy kierowca w mieście. Że nie będzie to zwykły rzut plackiem asfaltu do dziury wiedzieliśmy już w momencie, gdy zrywano starą nawierzchnię z większych połaci drogi. Ale, że zaleją to asfaltem i nie raczą przejechać po tym walcem (jeżeli walec był jednak użyty to radzę wymienić go na jakiś z bębnem, który ma równą powierzchnię), to nie spodziewał się chyba nikt. I tak mamy piękne odcinki drogi, po których samochody „płyną” niczym okręty po niespokojnej tafli wody… Nie przesadzam.

147.380

kaszub | Kaszub | 19 lutego 2008

Tyle właśnie złotych wynosi kwota wydatków jaką zaplanowano w tegorocznym budżecie miasta na turystykę. To aż bagatela 0,05% wydatków ogółem! Na co ta „astronomiczna” kwota zostanie wydatkowana? Wedle informacji zamieszczonych w jednym z załączników do budżetu w ramach działu 630 (czyli turystyki) czytamy, iż w ramach działu zaplanowano środki na dofinansowanie upowszechniania turystyki, w tym między innymi na:
· prowadzenie Centrum Informacji Turystycznej,
· oznakowanie turystyczne miasta,
· wydatki na kontynuację projektu Miasto MTB,
· zakup oznakowań, tablic i szlakowskazów,
· aktualizację i utrzymanie serwisu internetowego www.turystyka.walbrzych.pl,
www.mtb.walbrzych.pl

Czyli niewiele tego. Turystów do zahaczenia o Wałbrzych nie zachęci, na zmianę wizerunku miasta też nie pozwoli. A niestety Wałbrzych zyskał darmowy rozgłos jedynie dzięki biedaszybom, z których teraz słynie w całej Polsce i staje się przedmiotem docinek mieszkańców innych miast. O przepraszam, skłamałem, wśród kierowców, zwłaszcza tych którzy w długie trasy wybywają, zyskał sławę dzięki „wspaniałym” drogom jakich ci u nas w mieście dostatek. Nawet słynny Zamek Książ, który z roku na rok odwiedzany jest przez coraz większe rzesze turystów, a który to załapał się nawet do reklamówki emitowanej swego czasu na CNN, nie jest w stanie wiele miastu pomóc. Zwłaszcza, że większość odwiedzających przyjeżdża do Książa, by potem udać się wszędzie tylko nie do Wałbrzycha…

Największą bolączka miasta jest chyba brak promocji i spójnej kampanii marketingowej (w zasadzie to nie ma chyba żadnej albo jest szczątkowa). Wystawianie się na targach turystycznych w Berlinie, Hradec Kralove czy Poznaniu to na pewno dobre posunięcia, tylko co z tego skoro nie przekłada się to w większym stopniu na przyjazdy turystów do naszego miasta? A turystyka to ogromna szansa dla Wałbrzycha. WSSE będzie funkcjonowało może z dekadę i co później?

A przecież mamy do zaoferowania wiele. Bo przecież Wałbrzych to nie tylko Książ czy Palmiarnia (o której to w lokalnej prasie głośno ostatnimi czasy). Wykorzystanie górniczej historii czy terenów do rekreacji powinno być naszym atutem Z tych, ale zapewne i innych rzeczy, można stworzyć silny produkt marketingowy nie tylko na skalę regionu, ale przynajmniej kraju. Myślę, że pójście w stronę miasta dla aktywnych turystów byłoby pomysłem co najmniej dobrym. Mamy tereny nadające się do turystyki rowerowej, pieszej, narciarstwa i wielu innych. Trzeba tylko umiejętnie to wykorzystać i konsekwentnie działać.

I choć Wałbrzych nie ma raczej szans na to by stać się ośrodkiem turystyki na miarę Karpacza czy Szklarskiej Poręby (chociaż kto wie?), to jednak nie wykorzystanie korzyści jakie płyną z tej gałęzi gospodarki jest posunięciem przynajmniej dziwnym. Jest to rynek, który zawsze odpowie na potrzeby turystów (bo ci chętnie pozostawiają swe pieniądze jeśli tylko mają gdzie), lecz bez aktywnej pomocy ze strony miasta i podjęcia odpowiednich działań sytuacja nie ulegnie zbytnio zmianie. A te 147.380zł? To na parę billboardów może starczy…

Regionalny Program Operacyjny “Dziurawe drogi”

kaszub | Kaszub | 9 lutego 2008

Tak zapewne mógłby się nazywać program z którego szłyby pieniądze na wałbrzyskie drogi. Te pieniądze przeznaczono by na to co dotychczas – na pogarszanie stanu dróg. Bo jak inaczej nazwać łatę na łacie? Jak nazwać zawody drogowców pod tytułem „rzut plackiem asfaltu do dziury”? Tak wiem, czepiam się, bo przecież nie ma pieniędzy. Ale te nawet jak są, to i tak na ogół wyrzuca się je w błoto. Chyba że drogi, które po dosłownie paru latach już stoją w kolejce do łatania to nie są pieniądze wywalone w błoto. (dalej…)

4 łyki gimnastyki

Assasin | Assasin | 31 stycznia 2008

Ale się trzeba nakręcić, żeby powymijać dziury na ulicach Wałbrzycha. Pół biedy jak ktoś ma wspomaganie kierownicy to może sobie poćwiczyć manewry - gorzej jak pojedzie do innego miasta wtedy jego jazda może wyglądać jak chód marynarza na lądzie. Swoją drogą już wiem skąd się wzięło tyle terenówek na ulicach Wałka. W rankingu najgorszych ulic prowadzi u mnie 1-Maja, chociaż może się nie znam, a są gorsze. Jeszcze parę takich rundek po mieście jak dzisiaj i będę miał ręce jak Popeye.

194 miliony do zera, Wałbrzych żegna frajera?

Assasin | Assasin | 30 stycznia 2008

194 miliony euro, tyle (na razie na papierze) dostały dolnośląskie uczelnie i samorządy na kluczowe projekty z Regionalnego Programu Operacyjnego. Projektów jest dwadzieścia i dotyczą edukacji albo dróg. I cieszy się prezydent Obrębalski z Jeleniej Góry, który dostał 13 milionów na obwodnicę. A ile dostał Wałbrzych? Ja jestem optymistą i zgaduję, że 0 (słownie zero). Realiści powiedzą, że Wałbrzych na RPO tylko straci.

Polski Wordpress
Oparte na WordPress | Theme by Roy Tanck. Tłumaczenia dokonał azWeb dla Polski support WordPress