Pogoda zrobiła się naprawdę piękna i nie dziwi widok mnóstwa rowerzystów poruszających się po mieście. Generalnie jeżdżą po chodnikach, choć nie mogą lub po ruchliwych ulicach narażając się tym samym na ryzyko poważnego wypadku albo co najmniej na “słowną naganę” ze strony kierowców. Dlaczego? Bo ścieżki rowerowe w mieście nie istnieją i - jeśli trzymać Prezydenta Kruczkowskiego za słowo - nie powstaną. I jak tłumaczył Pan Prezydent w jednym z wywiadów udzielonych Nowym Wiadomościom Wałbrzyskim [...]budowa ścieżek to spory koszt. Poza tym trudno sobie wyobrazić, by rowerzyści podróżowali wzdłuż głównych ciągów komunikacyjnych, na przykład ulicą Wrocławską. Oczywiście, że trudno sobie wyobrazić podróż Wrocławską. Nie ma ścieżek, to kto zechce ryzykować zdrowiem lub życiem? Oczywiście są rowerzyści, którzy codziennie udowadniają, że przejazd tą i innymi ulicami miasta jest możliwy, ale…
Site map
Czy wymóg naszych czasów, jakim są ścieżki rowerowe zostanie spełniony w Wałbrzychu? Czy można liczyć na coś więcej niż ścieżka donikąd wiodąca wzdłuż ulicy Uczniowskiej? Przy obecnym oporze ze strony władz - nie. Ale może uda się kiedyś coś “wywalczyć”. Póki co rowerzystom pozostaje nierówna walka z ruchem ulicznym.
Dla chętnych dowiedzenia się co ma wspólnego tytuł tego wpisu do samej jego treści odsyłam do pisma wysłanego do Prezydenta Miasta Wałbrzycha z wnioskiem o budowę ścieżek rowerowych w ciągu planowanej obwodnicy miasta i błyskotliwej odpowiedzi na to pismo Pana Prezydenta Sosińskiego, dla którego - przynajmniej tak wynika z jego treści - ścieżka rowerowa poprawiająca komunikację w mieście jest tym samym czym trasa rowerowa wytyczona w okolicznych lasach do celów rekreacyjnych…
Pismo
Odpowiedź s.1
Odpowiedź s.2
Chcecie wiedzieć więcej o tym, co dzieje się w mieście w kwestii poprawy infrastruktury rowerowej? Odwiedzajcie wątek dotyczący komunikacji rowerowej na forum InvestMap.pl ;)
Niestety od końca. W zasadzie tyle w tym wpisie by wystarczyło, niemniej zobaczmy czym wałbrzyski PWSZ zabłysnął, by znaleźć się na 22. miejscu spośród 23. Państwowych Wyższych Szkół Zawodowych.
Ale może najpierw słowem wstępu. Ranking uczelni wyższych, organizowany od 2000 roku przez Rzeczpospolitą i Perspektywy, to prestiżowa lista uczelni, które oceniane są na podstawie ogromnej ilości kryteriów, pogrupowanych w następujące kategorie:
- prestiż - mierzony na podstawie ocen kadry akademickiej i pracodawców
- siła naukowa - mierzona na podstawie potencjału naukowego, nadanych stopni naukowych czy rozwoju kadry własnej
- warunki studiowania - jedną z najważniejszych miar jest dostępność dla studentów kadr wysokokwalifikowanych mierzona liczbą nauczycieli akademickich uczelni zatrudnionych na głównym etacie
- umiędzynarodowienie studiów - mierzone na podstawie m. in. wymian studenckich (zarówno wyjazdowych jak i przyjazdowych)
(dalej…)
Można narzekać, że jest źle. Można narzekać, że jest kryzys. Można narzekać, że jest ciężko. Można również wziąć sprawy w swoje ręce zamiast ciągle narzekać. Tak właśnie zrobiło dwóch młodych Wałbrzyszan, którzy stworzyli markę odzieżową Chillin’ clothes. Ubrania ich autorskiej marki kupić można w sklepie internetowym Chillin-clothes.pl. Oferuje on w chwili obecnej t-shirty w kilkunastu barwach i unikalnych wzorach zaprojektowanych właśnie przez nich.

Ale to dopiero początek. Już niedługo mają pojawić się także bluzy, czapki, spodnie i inne. Poza sklepem internetowym ubrania dostępne będą również w skateshopach m.in. w Świdnicy i w Bielawie.
W dniach 11-15 marca tego roku miały miejsce w Berlinie prawdopodobnie największe targi turystyczne na świecie, czyli Internationale Tourismus-Börse Berlin 2009. Z tej też okazji postanowiłem wybrać się na nie, by sprawdzić jaką ofertę przedstawiło niemal 12.000 wystawców z ponad 180 krajów świata (sic!). Chciałem jednocześnie zobaczyć jak na tle zakątków całego globu (nawet Arktyka miała swe stoisko) zaprezentuje się Wałbrzych. I muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Ale po kolei. Zacznijmy wpierw od stoiska narodowego Polski, którego organizatorem i koordynatorem była Polska Organizacja Turystyczna. Polska miała do dyspozycji niemal 1.500m2 powierzchni wystawienniczej zorganizowanej w jednej hali - polskiej hali. Na tle innych europejskich wystawców był to nie lada wyróżnik, gdyż inne państwa naszego kontynentu (poza Niemcami) wystawiały się razem w większych halach, a przez to nie wyróżniały się tak bardzo. U nas tego problemu nie było. A i położenie naszej hali było wymarzone. Znajdowaliśmy się zaraz przy najbardziej obleganym wejściu na Targi, czyli koło bramy wschodniej. Ten czynnik niewątpliwie wpłynął na fakt, iż polskie stoiska były odwiedzane tak licznie.
Przejdźmy teraz do tego co interesuje nas chyba najbardziej - do Wałbrzycha. Nasze stoisko zorganizowane było w ramach większego, którego koordynatorem była Dolnośląska Organizacja Turystyczna.

(dalej…)
Zapewne nigdy byście nie zgadli, gdyby nie pomogła Wam francuska Wikipedia…

Znalazł i umieścił na forum InvestMap.pl ~89paparazzi