Pogoda zrobiła się naprawdę piękna i nie dziwi widok mnóstwa rowerzystów poruszających się po mieście. Generalnie jeżdżą po chodnikach, choć nie mogą lub po ruchliwych ulicach narażając się tym samym na ryzyko poważnego wypadku albo co najmniej na “słowną naganę” ze strony kierowców. Dlaczego? Bo ścieżki rowerowe w mieście nie istnieją i - jeśli trzymać Prezydenta Kruczkowskiego za słowo - nie powstaną. I jak tłumaczył Pan Prezydent w jednym z wywiadów udzielonych Nowym Wiadomościom Wałbrzyskim [...]budowa ścieżek to spory koszt. Poza tym trudno sobie wyobrazić, by rowerzyści podróżowali wzdłuż głównych ciągów komunikacyjnych, na przykład ulicą Wrocławską. Oczywiście, że trudno sobie wyobrazić podróż Wrocławską. Nie ma ścieżek, to kto zechce ryzykować zdrowiem lub życiem? Oczywiście są rowerzyści, którzy codziennie udowadniają, że przejazd tą i innymi ulicami miasta jest możliwy, ale…
Site map
Czy wymóg naszych czasów, jakim są ścieżki rowerowe zostanie spełniony w Wałbrzychu? Czy można liczyć na coś więcej niż ścieżka donikąd wiodąca wzdłuż ulicy Uczniowskiej? Przy obecnym oporze ze strony władz - nie. Ale może uda się kiedyś coś “wywalczyć”. Póki co rowerzystom pozostaje nierówna walka z ruchem ulicznym.
Dla chętnych dowiedzenia się co ma wspólnego tytuł tego wpisu do samej jego treści odsyłam do pisma wysłanego do Prezydenta Miasta Wałbrzycha z wnioskiem o budowę ścieżek rowerowych w ciągu planowanej obwodnicy miasta i błyskotliwej odpowiedzi na to pismo Pana Prezydenta Sosińskiego, dla którego - przynajmniej tak wynika z jego treści - ścieżka rowerowa poprawiająca komunikację w mieście jest tym samym czym trasa rowerowa wytyczona w okolicznych lasach do celów rekreacyjnych…
Pismo
Odpowiedź s.1
Odpowiedź s.2
Chcecie wiedzieć więcej o tym, co dzieje się w mieście w kwestii poprawy infrastruktury rowerowej? Odwiedzajcie wątek dotyczący komunikacji rowerowej na forum InvestMap.pl ;)
Skąd czerpać najszybciej najpełniejsze informacje o tym co dzieje się w naszym mieście? Oczywiście z Internetu. Poza dostępnością jedną z najważniejszych zalet Sieci jest to, że łatwo możemy zweryfikować daną informację u wielu źródeł. Dlatego by nie być jednostronnym staram się przeglądać wszelkie portale informacyjne, ale także te urzędowe, w tym chyba ten najważniejszy w mieście czyli stronę Urzędu Miasta Wałbrzycha.
Wpisuję w przeglądarce adres www.um.walbrzych.pl a tam bannery “WYSTĄPIENIE PREZYDENTA PIOTRA KRUCZKOWSKIEGO”, “WAŁBRZYSKIE INWESTYCJE 2007-2008″ i “KONSULTACJE SPOŁECZNE - OBWODNICA WAŁBRZYSKA”. Doprawdy, trudno się tym nie zainteresować. Tak więc klikam w wystąpienie Prezydenta, a tam pięciominutowy klip video, w którym to Pan Prezydent Piotr Kruczkowski przypomina mieszkańcom jak to w mieście jest pięknie, jak dynamicznie się rozwija i czyja to zasługa. I rzeczywiście, trudno się nie zgodzić z tymi “prawdami objawionymi”, tyle tylko, że za wiele z nich zapłacimy my - Wałbrzyszanie - z własnych kieszeni. I wystarczy tu nadmienić nietrafiony wg mnie wodociągowy projekt z funduszu ISPA (dzięki temu jesteśmy pierwsi w Polsce… tyle tylko, że w cenie wody) czy kompleks Aqua-Zdrój, który to miasto ma zamiar opłacić za pieniądze pochodzące z 90-milionowego kredytu (sic!).
(dalej…)
Zachęcony przez osoby, które miały okazję być czy to na posiedzeniu Rady Miejskiej czy też którejś z jej komisji, postanowiłem sam przekonać się jak to wygląda. Wprawdzie można zapoznać się z protokołami z posiedzeń RM, jednak to tylko suchy zapis.

Wybrałem się na nadzwyczajne posiedzenie Rady, które miało miejsce w dniu 24. września br. a jej głównym punktem obrad była informacja Prezydenta Miasta w sprawie zaniechania czynności związanych z odzyskaniem na drodze sądowej –bezprawnie wypłaconych pieniędzy w kwocie 138 531 zł z budżetu miasta, ówczesnemu Wiceprezydentowi miasta - Romanowi Ludwiczukowi w latach 2003-2004.
(dalej…)
Po ostatniej sesji Rady Miejskiej jestem przekonany, że jako Rada Miasta nic dla niego konkretnego do końca kadencji nie zrobimy. Wszak wiadomo, że wszystko co w życiu robimy to polityka. Nawet dziecko „wyłudzające” od mamy cukierka prowadzi jakąś politykę, bo ma ku temu określony cel. To co stało się na ów sesji to nie polityka, a polityczny skandal! Ale wróćmy do sedna sprawy. (dalej…)